<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa Rozwój osobisty - Dagmara Seliga-Krawczyńska</title>
	<atom:link href="https://dagmaraseliga.com/category/rozwoj-osobisty/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://dagmaraseliga.com/category/rozwoj-osobisty/</link>
	<description>Wspieram liderki w odważnym życiu i przywództwie</description>
	<lastBuildDate>Wed, 11 Sep 2024 15:24:47 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1</generator>

<image>
	<url>https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2022/02/cropped-Dagmara-Seliga-Masz-Moc-150x150.png</url>
	<title>Archiwa Rozwój osobisty - Dagmara Seliga-Krawczyńska</title>
	<link>https://dagmaraseliga.com/category/rozwoj-osobisty/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Syndrom oszusta to nie przeciwnik, z którym trzeba walczyć. To towarzysz, którego warto poznać</title>
		<link>https://dagmaraseliga.com/syndrom-oszusta-towarzysz-a-nie-wrog/</link>
					<comments>https://dagmaraseliga.com/syndrom-oszusta-towarzysz-a-nie-wrog/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dagmara Seliga]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Sep 2024 10:23:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dla Liderek]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[Syndrom Oszusta]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://dagmaraseliga.com/?p=3863</guid>

					<description><![CDATA[<p>Syndrom oszusta to powszechne zjawisko, którego nie trzeba zwalczać. Zamiast walczyć, warto je poznać, zaakceptować i nauczyć się z nim współpracować, co wspiera rozwój i lepsze zrozumienie siebie.</p>
<p>Artykuł <a href="https://dagmaraseliga.com/syndrom-oszusta-towarzysz-a-nie-wrog/">Syndrom oszusta to nie przeciwnik, z którym trzeba walczyć. To towarzysz, którego warto poznać</a> pochodzi z serwisu <a href="https://dagmaraseliga.com">Dagmara Seliga-Krawczyńska</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<ul class="wp-block-list">
<li>Jak walczyć z syndromem oszusta?</li>



<li>Jak wyleczyć się z syndromu oszusta?</li>



<li>Jak się bronić przed syndromem oszusta?</li>



<li>Jak wyeliminować syndrom oszusta z życia?</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">To tylko niektóre z haseł napotkanych&nbsp; w Internecie, które przyciągają uwagę tych, którzy jak zakładam szukają sposobu na zjawisko, jakim jest syndrom oszusta.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Co niewłaściwego widzę w tych tytułach?</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Uważam, że semantyka jest niezmiernie ważna, gdyż odgrywa kluczową rolę w definiowaniu i rozumieniu świata. Tytuły te od początku sugerują określone-zawężone podejście do tego zjawiska. Walka, bronienie się, wyeliminowanie, czy też leczenie jednoznacznie kojarzy się z ogromną mobilizacją do pokonania czegoś, co wydaje się niezmiernie duże, gdyż wymaga od nas aż takich działań.&nbsp; Na poziomie ciała i mózgu dzieje się proces aktywacji, który uruchamia hormony mające na celu przygotowanie przede wszystkim ciała do walki – zwiększenie ciśnienia krwi i tętna, przyspieszony oddech. Wpływa też na pojawienie się emocji takich jak złość czy frustracja.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Walka zakłada również wygraną, czyli w toku podejmowanych działań powinniśmy być w stanie pokonać to zjawisko i więcej nie odczuwać dyskomfortu z nim związanego. Takie podejście zatem zakłada, że jest to zjawisko do całkowitego pokonania, wyeliminowania. A nie jest to prawda i z reguły właśnie takie postrzeganie pracy z syndromem oszusta, może jedynie zrodzić kolejne frustracje, złość na siebie i poczucie winy, że nie potrafimy sobie z nim poradzić.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W procesie poznawania i oswajania tego zjawiska nie ma przestrzeni na wygranych i przegranych, na stan przed i po, na życie z syndromem i bez.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mając na uwadze, że jest to bardzo powszechne i naturalne doświadczenie, np. badania Kajabi pokazały, że nawet do 84% przedsiębiorców miewa wątpliwości w swoje osiągnięcia mimo istniejących na nie dowodów, warto zacząć przyglądać się tym myślom i uczuciom, akceptując je jako naturalny proces rozwojowy.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Zjawisko a syndrom: Rola nazewnictwa</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Oczywiście jest jeszcze element samej nazwy zjawiska, który może utrudniać proces jego rozumienia. Badaczki, które zidentyfikowały to zjawisko mówiły o impostor phenomenon – zjawisku, fenomenie oszusta. Określenie syndrom pojawił się 1982 r. w artykule popełnionym dla Vogue, gdzie autorka dr Carol Tavris mówi właśnie o syndromie oszusta. Mając na uwadze aktualne tendencje do definiowania wszelkich trudnych doświadczeń za pomocą terminów medycznych, nazywanie syndromem zbioru podobnych, ale nie zawsze tych samych objawów bez wyraźnych fizycznych oznak, może nadawać mu charakteru choroby lub zaburzenia. Klasyfikacja chorób ICD 11 nie zawiera takiej jednostki chorobowej ani zaburzenia. Stąd też warto zastanowić się nad nazewnictwem, aby wspierać normalizowanie tego zjawiska i traktowanie go jako wspólnego większości populacji w trakcie podejmowania wyzwań, czy odważania się do realizacji planów, czy marzeń. </p>



<h2 class="wp-block-heading">Jak rozumieć impostoryzm: Zjawisko powszechne i adaptacyjne</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Takie podejście do impostoryzmu wpuszcza więcej lekkości i oddechu do pracy i jego oswajania, ponieważ staje się kolektywnym doświadczeniem, które jest wynikową mechanizmów adaptacyjnych, kiedyś nam służących, teraz być może już wymagających przeformułowania.&nbsp;</p>



<div style="height:34px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-large is-resized"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="576" src="https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/09/rownowaga-1024x576.png" alt="" class="wp-image-3888" style="width:489px;height:auto" srcset="https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/09/rownowaga-980x551.png 980w, https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/09/rownowaga-480x270.png 480w" sizes="(min-width: 0px) and (max-width: 480px) 480px, (min-width: 481px) and (max-width: 980px) 980px, (min-width: 981px) 1024px, 100vw" /></figure>



<div style="height:27px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">Terapia ACT: Skuteczne podejście do syndromu oszusta</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Terapia ACT, jest doskonałą metodą na pracę we wszelkimi „syndromami” czy schematami, jakie w procesie rozwoju wykształcamy, które długoterminowo mogą powodować kosztowne konsekwencje dla naszego dobrostanu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Terapia akceptacji i zaangażowania koncentruje się na zwiększaniu elastyczności psychologicznej poprzez akceptację trudnych emocji i myśli oraz zaangażowanie w działania zgodne z naszymi wartościami.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tym podejściu przede wszystkim <strong>akceptujemy</strong> wszelkie emocje i myśli, aby ich nie unikać a właśnie przyjmować, jako&nbsp;część życia. Ćwiczymy <strong>uważność,</strong> aby doświadczać tu i teraz i rozumieć co czujemy i dlaczego. <strong>Oddzielamy</strong> myśli od siebie (nie jestem swoimi myślami), by łapać dystans, który zmniejsza ich wpływ na nasze zachowanie. Działamy według osobistych <strong>wartości</strong> – bo kiedy je znamy, wiemy, co jest dla nas ważne i jak bardzo chcemy to realizować.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jill Stoddard napisała bardzo ciekawą książkę <a href="https://www.ceneo.pl/168376948#tag=OneClickSearch">„Syndrom oszusta. Jak nie podkopywać wiary we własne możliwości</a><a href="https://www.ceneo.pl/167661902?se=qHrZViaGy3ymdMd9e0LPaB7H0C1TBDZh&amp;gad_source=1&amp;gclid=CjwKCAjw3P-2BhAEEiwA3yPhwGuxXvJ31xm1YlfZaOG864HcrLYjwuEfRubxq0KhKZklM4Q0vMetXRoCYnAQAvD_BwE">”,</a> która traktuje to zjawisko z większą uważnością i czułością. Czytając ją, znalazłam potwierdzenie swojego podejścia, by naprawdę przestać cisnąć i walczyć, z czymś, co jest ludzkie, dość powszechne i zasadniczo pojawia się wtedy, gdy na czymś nam bardzo zależy, a wynika często z wychowania i naszego uwarunkowania genetycznego.</p>



<div style="height:24px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-full is-resized"><a href="https://www.ceneo.pl/168376948#tag=OneClickSearch"><img decoding="async" width="610" height="900" src="https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/09/Jill-Stoddard-Syndrom-oszusta.webp" alt="" class="wp-image-3869" style="width:325px;height:auto" srcset="https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/09/Jill-Stoddard-Syndrom-oszusta.webp 610w, https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/09/Jill-Stoddard-Syndrom-oszusta-480x708.webp 480w" sizes="(min-width: 0px) and (max-width: 480px) 480px, (min-width: 481px) 610px, 100vw" /></a></figure>



<div style="height:27px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">Narzędzia i praktyki: Co naprawdę pomaga?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Czy ćwiczenie z robieniem listy osiągnięć, które jest tak często polecane przy syndromie oszusta, pomoże? Być może krótkoterminowo tak, chociaż osoby doświadczające impostoryzmu dość sprawnie osiągnięcia przypisują właśnie czynnikom zewnętrznym.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Bardziej zamieniłabym na listę kompetencji czy umiejętności – najpierw rozpoznajmy nasze zasoby, a potem ich efekty.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Czy hasło “nie porównuj się z innymi” daje ulgę? Pewnie na chwilę tak, ale to wciąż jest rada niedotykająca źródła wyzwania, jakim jest zjawisko oszusta. W tej książce na pewno nie ma szybkich i złotych rad.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Autorka zaprasza nas przede wszystkim do:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Obecności – jeśli jesteśmy w ciągłym kołowrotku działań, nie mamy miejsca na zauważanie co nas uruchamia, co nas wzbudza i dlaczego pojawiają się w nas dane stany emocjonalne i myśli. Między bodźcem a reakcją jest miejsce na zauważenie i zdecydowanie – idę starą drogą lub wybieram alternatywną, testuję inną, bardziej zdrową dla mnie, dla otoczenia.</li>



<li>Znalezienia swojego „dlaczego”, które&nbsp; będzie nam pomagać odpowiadać na pytanie &#8211; czemu mają służyć moje wybory, moje działania. Im bliżej jesteśmy naszych wartości, tym mniej mamy wątpliwości w siebie i w to, co robimy. I nawet kiedy pojawiają się wątpliwości w swoje umiejętności, to przypomnienie sobie dlaczego podejmuję dane działanie, pozwala działać dalej pomimo obaw i znaków zapytania.</li>



<li>Bliskiej pracy z krytykiem wewnętrznym, aby zrozumieć rolę tego głosu i nauczyć się rozpoznawać jego komunikaty.</li>



<li>Oswajania dyskomfortu – „Ból jest częścią bycia człowiekiem”, dlatego w niewygodzie ważny jest oddech oraz rozwijanie akceptacji poprzez pracę ze zmysłami.</li>



<li>Wspólnotowości – bycie częścią większej grupy, w której jest przestrzeń na doświadczanie całej palety emocji i dzielenie się nimi. To pomaga przejść „etap kruchego marzenia”, by jednak realizować swoje plany ze wsparciem grupy oraz buduje bezpieczeństwo psychologiczne, w którym rozkwita twórczość i innowacje.</li>



<li>Ćwiczenia samowspółczucia – „i tak utknąłeś ze sobą na całe życie. Czemu by nie poprawić tej relacji?”. Z pomocą przychodzi właśnie świadomość własnego cierpienia i cierpienia innych oraz zaangażowanie się w działanie, by to cierpienie złagodzić. Dużo o praktykach w duchu samowspółczucia możemy znaleźć również u <strong><a href="https://self-compassion.org/self-compassion-practices/#self-compassion-exercises">Kristin Neff</a> </strong>.</li>
</ul>



<h2 class="wp-block-heading">Czułość wobec siebie i swoich doświadczeń</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Każdy z nas ma wybór sposobu pracy ze zjawiskiem oszusta. Można iść drogą walki, mobilizacji i chęci wyeliminowania takich doświadczeń z własnego życia, co jest celem bardzo ambitnym, lecz nierealnym. Można też wybrać alternatywną drogę, w której zaczynamy robić miejsce na siebie w pełni, na zauważanie, nazywanie i rozumienie zamiast tłumienia i eliminowania tego, co bywa trudne i czasem mało zrozumiałe. Moje własne doświadczenie pracy ze zjawiskiem oszusta zawiera obie te drogi. Z perspektywy czasu i efektów mogę śmiało powiedzieć, że zmiana zaczęła się dziać, gdy zrozumiałam, że nie ja jedyna mam takie doświadczenia i potrzebuję zacząć czulej i spokojniej na nie patrzeć, a nie cisnąć na ich wyeliminowanie. Naprawdę chciałam przestać żyć ze wstydem i brakiem miejsca na trudne uczucia.&nbsp; Dzięki tej pracy rozwojowej mogę śmiało powiedzieć, że momenty wątpliwości mi się zdarzają, ale już nie dominują w moim życiu. Bo syndrom oszusta jest doświadczeniem, które będzie pojawiać się na różnych etapach naszego życia i może być doskonałym sygnałem do tego, by zauważyć jak bardzo nam na czymś zależy i zaprosić do większej uważności na siebie i swoje doświadczenia, zwłaszcza kiedy odważamy się do czegoś nowego.</p>



<div style="height:23px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-large is-resized"><img decoding="async" width="868" height="1024" src="https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2022/11/Dagmara-Seliga-doswiadczenie-scaled-868x1024.jpg" alt="" class="wp-image-361" style="width:313px;height:auto"/></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Dagmara</p>
<p>Artykuł <a href="https://dagmaraseliga.com/syndrom-oszusta-towarzysz-a-nie-wrog/">Syndrom oszusta to nie przeciwnik, z którym trzeba walczyć. To towarzysz, którego warto poznać</a> pochodzi z serwisu <a href="https://dagmaraseliga.com">Dagmara Seliga-Krawczyńska</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://dagmaraseliga.com/syndrom-oszusta-towarzysz-a-nie-wrog/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>„Mniej rzeczy &#8211; więcej Ciebie” – kilka refleksji z krainy minimalizmu</title>
		<link>https://dagmaraseliga.com/mniej-rzeczy-wiecej-ciebie-kilka-refleksji-z-krainy-minimalizmu/</link>
					<comments>https://dagmaraseliga.com/mniej-rzeczy-wiecej-ciebie-kilka-refleksji-z-krainy-minimalizmu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dagmara Seliga]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Aug 2024 09:57:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dla Liderek]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój osobisty]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://dagmaraseliga.com/?p=3751</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://dagmaraseliga.com/mniej-rzeczy-wiecej-ciebie-kilka-refleksji-z-krainy-minimalizmu/">„Mniej rzeczy &#8211; więcej Ciebie” – kilka refleksji z krainy minimalizmu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://dagmaraseliga.com">Dagmara Seliga-Krawczyńska</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="et_pb_section et_pb_section_0 et_section_regular" >
				
				
				
				
				
				
				<div class="et_pb_row et_pb_row_0">
								<div class="et_pb_column et_pb_column_4_4 et_pb_column_0  et_pb_css_mix_blend_mode_passthrough et-last-child">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_module et_pb_text et_pb_text_0  et_pb_text_align_left et_pb_bg_layout_light">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_text_inner"><p class="wp-block-paragraph">Wyjechałam na kilka dni. Odcięłam dostęp do wiadomości, mediów społecznościowych i poczty mailowej. Nie było mnie, bym była w pełni tam, gdzie zdecydowałam się spędzić czas. Takie wyłączenie nie zawsze jest możliwe, choć coraz częściej myślę, że <strong>sami wzbraniamy się przed takim resetem z obawy, że wypadniemy z kołowrotka działań i wydarzeń.</strong></p>



<div style="height:22px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="576" src="https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/08/Krajobraz-Islandii-1024x576.png" alt="Zdjęcie przedstawiające piękno krajobrazu Islandii" class="wp-image-3756" srcset="https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/08/Krajobraz-Islandii-980x551.png 980w, https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/08/Krajobraz-Islandii-480x270.png 480w" sizes="(min-width: 0px) and (max-width: 480px) 480px, (min-width: 481px) and (max-width: 980px) 980px, (min-width: 981px) 1024px, 100vw" /></figure>



<div style="height:26px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Lęk przed wyłączeniem</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zniknięcie na kilka, kilkanaście dni staje się dla wielu z nas bardzo poważną decyzją, obarczoną emocjami równymi co najmniej wyborowi pracy czy też projektu. Może przerysowuję, ale słuchając historii liderów i liderek z którymi pracuję, czuję ogromny ciężar jaki dźwigają, by być stale „on”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To „on” jest z obawy że:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>tak wiele może mnie ominąć (decyzji, tematów, szans, opcji), </li>



<li>brak dostępności oznacza brak zaangażowania i troski o firmę, zespół czy biznes,</li>



<li>może poza pracą nie ma nic tak bardzo ciekawego i pochłaniającego,</li>



<li>jeśli się wyłączę z zadań i obowiązków, to zostanę z niczym, co by mnie definiowało tak bardzo jak właśnie praca.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Czy miałam w trakcie tych kilku dni chwile myślenia o pracy i zadaniach? Miałam.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Czy włączały mi się obawy, że coś mnie ominie? Już nie. Bo<strong> jeśli coś jest dla mnie, to będzie.</strong> Jeśli nie teraz, to w innym momencie. Jakiś czas temu<strong> zdecydowałam ufać sobie i życiu, które bywa bardzo bogate w doświadczenia i szanse.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Uważność w naturze</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Chodząc po pustkowiach miejsca, w którym zdecydowaliśmy się spędzić kilka dni, miałam poczucie, że <strong>największa radość i spokój przychodzi do mnie z uważności.</strong> Z bycia tu i teraz, z zauważania i odczuwania tego co wokoło i we mnie. To właśnie te momenty pozwalały mi poczuć, kiedy eskapistycznie pozwalam głowie dryfować do tematów firmowych i dlaczego akurat w danym momencie to robię. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Przyroda przychodziła mi z ogromną pomocą, gdyż to właśnie w niej dostrzegałam piękno, potęgę i moc. Ludzi było mało, więc tym bardziej w ciszy zagłuszanej jedynie wiatrem, mogłam kontemplować dzieła natury, jeszcze nie zakłócone ludzką chęcią dominacji. Za każdym razem, gdy jestem w naturze bez ludzi, bez miasta, bez tempa i ciśnienia, czuję jak moje zmysły zrzucają płaszcz ochronny zakładany na miasto, by w pełni otworzyć się na doznania. Nigdy nie myślałam, że będę mogła poczuć zapach lodowca, który jest wyrazisty i niepowtarzalny, że chodząc po górach, będzie to spacer po poduszce z miękkiego mchu, że będę mogła oglądać galerię lodowych rzeźb na plaży.</p>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-large is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="768" height="1024" src="https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/08/IMG_5059-768x1024.jpg" alt="" class="wp-image-3764" style="width:356px;height:auto"/></figure>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Kontrast między naturą a miastem</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Tam gdzie byłam, jest skromnie, minimalistycznie, spokojnie, cicho. Najgłośniejsza jest tam przyroda. Człowiek jest dodatkiem, który dostosowuje się do reguł wyznaczanych przez naturę. I może wciąż dobrze funkcjonować. W porównaniu do Warszawy… właściwie nie ma porównania. Żyjemy w innej czasoprzestrzeni, dorobku, gonitwy, stałego ciśnienia na coś (na rozwój, wygląd, pieniądze, relacje…). Wiem, że wciąż gonimy zachód, ale zastanawiam się jak długo jeszcze będziemy tłumaczyć świat jaki sobie tworzymy właśnie byciem na dorobku. Bo ten świat jest głośny, pełny, przytłaczający. Mało w nim wytchnienia i zaproszenia do obecności. Nawet przestrzenie wspólne, które kiedyś zapraszały do siedzenia na ławce, pogawędek i kontemplacji, dziś coraz bardziej zamieniają się w kawałki zieleni przy okazji…centrum handlowego, pasażu, czy zrewitalizowanej części miasta… Użyteczność ponad obecność. Działanie ponad bycie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W moich słowach pobrzmiewa odrobina żalu, krytyki, zawodu. Tak jest i mam świadomość, że również przyczyniam się do takiego stanu. Choć czuję, że jestem już w innym miejscu, które nie napędza ilość, ale bardziej obecność, to wciąż miewam momenty zapomnienia i wsiadam do tego pociągu centralnej Europy, by dogonić ułudę szczęścia jaką jest zajętość.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlatego potrzebuję takich doświadczeń, które totalnie <strong>zatrzymują w refleksji, że można żyć bliżej natury i w zgodzie z nią, że wcale nie potrzeba ogromu rzeczy, by mieć dobre życie, że na koniec dnia układ nerwowy potrzebuje mniej niż więcej, by sprawnie funkcjonować.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Minimalizm jako droga do szczęścia</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Co biorę z tej wyprawy? W kilku punktach nazywam to, co najbardziej czuję i dziele się z Tobą dla inspiracji, dla zaproszenia do rozmowy.</p>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-large is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="768" height="1024" src="https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/08/IMG_5295-768x1024.jpg" alt="" class="wp-image-3766" style="width:356px"/></figure>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Odwaga</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph">Myślę, że życie w naszej szerokości geograficznej wymaga ogromu odwagi, by przede wszystkim znaleźć swój sposób na to życie i podążać swoją drogą. Każdy &#8211; niezależnie od wykształcenia &#8211; staje się guru najlepszego życia. Otwierasz media społecznościowe i co druga osoba ma dla Ciebie złote rady co robić, by było pięknie, by zaleczyć rany, by iść swoją drogą. Trudno wybrać to właściwe życie, bo takowego nie ma. Jest to, na które świadomie się decydujemy.&nbsp;</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Minimalizm</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph">Czego potrzebuję do szczęścia? Zdrowego ciała i głowy, bliskich i miejsca na ziemi, do którego mogę wracać po mniejszych i większych wędrówkach. Chcę minimalizmu w swoim otoczeniu, ale i w przestrzeni publicznej. Chcę by miasta były do życia a nie stałej gonitwy, nerwów i złości. Chcę przestrzeni, w której wszyscy mogą czuć się dobrze, bezpiecznie i komfortowo niezależnie od zasobności portfela czy pochodzenia (utopia? Może nie.) Chcę mniej słów a więcej słuchania i obecności.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Leonardo da Vinci powiedział, że „prostota jest szczytem wysublimowania” i bardzo bym chciała, żeby od najmłodszych lat uczono nas estetyki, piękna i wrażliwości, które dla mnie są bazą do tworzenia wrażliwych społeczności, budujących sobie świat sprzyjający obecności.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Uważność</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph">Sztuka bycia w pełni obecną i świadomą w danej chwili, bez oceniania. Ależ to trudne. Myśli gonią w przód, w tył, gdzieś szarpią na boki. Jak tutaj być w pełni, kiedy tyle tematów, ludzi, spraw. A jednak, to właśnie ona jest boginią mądrości, relacji, zdrowia, satysfakcji, rozwoju. Jak tutaj cokolwiek zdecydować, wybrać, kiedy nie czujesz, nie widzisz, nie doznajesz? Im bardziej jestem w tu i teraz, tym bardziej czuję z kim mi po drodze, tym lepiej słyszę, czego potrzebuje moje ciało, tym mocniej doświadczam życia. Czy to jest trudne? Jak cholera, ale warte próbowania.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Wspólnota</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph">Wszech dominującą narracja JA zabiera przestrzeń na MY, ponieważ coraz bardziej zapominamy, że tylko w relacji z innymi jesteśmy w stanie poznać siebie, zrozumieć coś więcej niż naszą perspektywę. Aktualnie JA bywa wyższościowe, roszczeniowe i często pod przykrywką samorozwoju zapomina, że łączy nas tak wiele, min. doświadczenia, wyzwania i fakt, że właściwie płyniemy w tej samej łodzi. Więc myślę sobie, że uważność zaprasza też do empatii, do czułości, do zrozumienia siebie i innych wokoło. Bo jeśli w nas jest większy spokój, harmonia, nie mamy w sobie ciśnienia na narzucanie i udowadnianie. Nasze JA będąc blisko naszych wartości, wie jak bardzo potrzebujemy, by działać, doświadczać i czuć się częścią czegoś większego.</p>



<div style="height:25px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p class="wp-block-paragraph"><em>📌Przypnij na później</em></p>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-large is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/08/„Mniej-rzeczy-wiecej-Ciebie-–-kilka-refleksji-z-krainy-minimalizmu-683x1024.png" alt="Pin na Pinteresta zachęcający do przeczytania artkułu na blogu na temat minimalizmy w życiu i biznesie." class="wp-image-3754" style="width:450px;height:auto" srcset="https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/08/„Mniej-rzeczy-wiecej-Ciebie-–-kilka-refleksji-z-krainy-minimalizmu-683x1024.png 683w, https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/08/„Mniej-rzeczy-wiecej-Ciebie-–-kilka-refleksji-z-krainy-minimalizmu-200x300.png 200w, https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/08/„Mniej-rzeczy-wiecej-Ciebie-–-kilka-refleksji-z-krainy-minimalizmu-768x1152.png 768w, https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/08/„Mniej-rzeczy-wiecej-Ciebie-–-kilka-refleksji-z-krainy-minimalizmu-980x1470.png 980w, https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/08/„Mniej-rzeczy-wiecej-Ciebie-–-kilka-refleksji-z-krainy-minimalizmu-480x720.png 480w, https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/08/„Mniej-rzeczy-wiecej-Ciebie-–-kilka-refleksji-z-krainy-minimalizmu.png 1000w" sizes="(max-width: 683px) 100vw, 683px" /></figure>



<div style="height:31px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Inspiracja</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Henry David Thoreau</strong> popełnił niesamowitą książkę<strong> <a href="https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4821142/walden-czyli-zycie-w-lesie">„Walden, czyli życie w lesie”</a></strong>, która z biegiem lat jest mi coraz bliższa i coraz bardziej rozumiem jego doświadczenia. Zostawiam tutaj cytat, który zamyka być może nieudolną próbę opisania mojej chwilowej ucieczki od świata ciągłej gonitwy.</p>



<p class="has-text-align-center wp-block-paragraph"><em><strong>„Większość ludzi, nawet w tym stosunkowo wolnym kraju, na skutek zwykłej ignorancji i błędnego rozumowania tak jest zajęta wydumanymi troskami i nadmiernie ciężkimi obowiązkami, że nie potrafi zrywać piękniejszych owoców życia.”  </strong></em></p>



<div style="height:24px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-full"><a href="https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4821142/walden-czyli-zycie-w-lesie"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/08/Ksiazka-Henry-David-Thoreau-„Walden-czyli-zycie-w-lesie.jpg" alt="Okładka książki Henry David Thoreau „Walden, czyli życie w lesie”" class="wp-image-3759" srcset="https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/08/Ksiazka-Henry-David-Thoreau-„Walden-czyli-zycie-w-lesie.jpg 352w, https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/08/Ksiazka-Henry-David-Thoreau-„Walden-czyli-zycie-w-lesie-211x300.jpg 211w" sizes="(max-width: 352px) 100vw, 352px" /></a></figure>



<div style="height:19px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p class="wp-block-paragraph">Dagmara</p></div>
			</div>
			</div>			
				
				
				
				
			</div>		
				
				
			</div><p>Artykuł <a href="https://dagmaraseliga.com/mniej-rzeczy-wiecej-ciebie-kilka-refleksji-z-krainy-minimalizmu/">„Mniej rzeczy &#8211; więcej Ciebie” – kilka refleksji z krainy minimalizmu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://dagmaraseliga.com">Dagmara Seliga-Krawczyńska</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://dagmaraseliga.com/mniej-rzeczy-wiecej-ciebie-kilka-refleksji-z-krainy-minimalizmu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
