<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Dagmara Seliga-Krawczyńska</title>
	<atom:link href="https://dagmaraseliga.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://dagmaraseliga.com/</link>
	<description>Wspieram liderki w odważnym życiu i przywództwie</description>
	<lastBuildDate>Wed, 11 Sep 2024 15:24:47 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.2</generator>

<image>
	<url>https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2022/02/cropped-Dagmara-Seliga-Masz-Moc-150x150.png</url>
	<title>Dagmara Seliga-Krawczyńska</title>
	<link>https://dagmaraseliga.com/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Syndrom oszusta to nie przeciwnik, z którym trzeba walczyć. To towarzysz, którego warto poznać</title>
		<link>https://dagmaraseliga.com/syndrom-oszusta-towarzysz-a-nie-wrog/</link>
					<comments>https://dagmaraseliga.com/syndrom-oszusta-towarzysz-a-nie-wrog/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dagmara Seliga]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Sep 2024 10:23:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dla Liderek]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[Syndrom Oszusta]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://dagmaraseliga.com/?p=3863</guid>

					<description><![CDATA[<p>Syndrom oszusta to powszechne zjawisko, którego nie trzeba zwalczać. Zamiast walczyć, warto je poznać, zaakceptować i nauczyć się z nim współpracować, co wspiera rozwój i lepsze zrozumienie siebie.</p>
<p>Artykuł <a href="https://dagmaraseliga.com/syndrom-oszusta-towarzysz-a-nie-wrog/">Syndrom oszusta to nie przeciwnik, z którym trzeba walczyć. To towarzysz, którego warto poznać</a> pochodzi z serwisu <a href="https://dagmaraseliga.com">Dagmara Seliga-Krawczyńska</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<ul class="wp-block-list">
<li>Jak walczyć z syndromem oszusta?</li>



<li>Jak wyleczyć się z syndromu oszusta?</li>



<li>Jak się bronić przed syndromem oszusta?</li>



<li>Jak wyeliminować syndrom oszusta z życia?</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">To tylko niektóre z haseł napotkanych&nbsp; w Internecie, które przyciągają uwagę tych, którzy jak zakładam szukają sposobu na zjawisko, jakim jest syndrom oszusta.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Co niewłaściwego widzę w tych tytułach?</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Uważam, że semantyka jest niezmiernie ważna, gdyż odgrywa kluczową rolę w definiowaniu i rozumieniu świata. Tytuły te od początku sugerują określone-zawężone podejście do tego zjawiska. Walka, bronienie się, wyeliminowanie, czy też leczenie jednoznacznie kojarzy się z ogromną mobilizacją do pokonania czegoś, co wydaje się niezmiernie duże, gdyż wymaga od nas aż takich działań.&nbsp; Na poziomie ciała i mózgu dzieje się proces aktywacji, który uruchamia hormony mające na celu przygotowanie przede wszystkim ciała do walki – zwiększenie ciśnienia krwi i tętna, przyspieszony oddech. Wpływa też na pojawienie się emocji takich jak złość czy frustracja.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Walka zakłada również wygraną, czyli w toku podejmowanych działań powinniśmy być w stanie pokonać to zjawisko i więcej nie odczuwać dyskomfortu z nim związanego. Takie podejście zatem zakłada, że jest to zjawisko do całkowitego pokonania, wyeliminowania. A nie jest to prawda i z reguły właśnie takie postrzeganie pracy z syndromem oszusta, może jedynie zrodzić kolejne frustracje, złość na siebie i poczucie winy, że nie potrafimy sobie z nim poradzić.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W procesie poznawania i oswajania tego zjawiska nie ma przestrzeni na wygranych i przegranych, na stan przed i po, na życie z syndromem i bez.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mając na uwadze, że jest to bardzo powszechne i naturalne doświadczenie, np. badania Kajabi pokazały, że nawet do 84% przedsiębiorców miewa wątpliwości w swoje osiągnięcia mimo istniejących na nie dowodów, warto zacząć przyglądać się tym myślom i uczuciom, akceptując je jako naturalny proces rozwojowy.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Zjawisko a syndrom: Rola nazewnictwa</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Oczywiście jest jeszcze element samej nazwy zjawiska, który może utrudniać proces jego rozumienia. Badaczki, które zidentyfikowały to zjawisko mówiły o impostor phenomenon – zjawisku, fenomenie oszusta. Określenie syndrom pojawił się 1982 r. w artykule popełnionym dla Vogue, gdzie autorka dr Carol Tavris mówi właśnie o syndromie oszusta. Mając na uwadze aktualne tendencje do definiowania wszelkich trudnych doświadczeń za pomocą terminów medycznych, nazywanie syndromem zbioru podobnych, ale nie zawsze tych samych objawów bez wyraźnych fizycznych oznak, może nadawać mu charakteru choroby lub zaburzenia. Klasyfikacja chorób ICD 11 nie zawiera takiej jednostki chorobowej ani zaburzenia. Stąd też warto zastanowić się nad nazewnictwem, aby wspierać normalizowanie tego zjawiska i traktowanie go jako wspólnego większości populacji w trakcie podejmowania wyzwań, czy odważania się do realizacji planów, czy marzeń. </p>



<h2 class="wp-block-heading">Jak rozumieć impostoryzm: Zjawisko powszechne i adaptacyjne</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Takie podejście do impostoryzmu wpuszcza więcej lekkości i oddechu do pracy i jego oswajania, ponieważ staje się kolektywnym doświadczeniem, które jest wynikową mechanizmów adaptacyjnych, kiedyś nam służących, teraz być może już wymagających przeformułowania.&nbsp;</p>



<div style="height:34px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-large is-resized"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="576" src="https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/09/rownowaga-1024x576.png" alt="" class="wp-image-3888" style="width:489px;height:auto" srcset="https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/09/rownowaga-980x551.png 980w, https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/09/rownowaga-480x270.png 480w" sizes="(min-width: 0px) and (max-width: 480px) 480px, (min-width: 481px) and (max-width: 980px) 980px, (min-width: 981px) 1024px, 100vw" /></figure>



<div style="height:27px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">Terapia ACT: Skuteczne podejście do syndromu oszusta</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Terapia ACT, jest doskonałą metodą na pracę we wszelkimi „syndromami” czy schematami, jakie w procesie rozwoju wykształcamy, które długoterminowo mogą powodować kosztowne konsekwencje dla naszego dobrostanu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Terapia akceptacji i zaangażowania koncentruje się na zwiększaniu elastyczności psychologicznej poprzez akceptację trudnych emocji i myśli oraz zaangażowanie w działania zgodne z naszymi wartościami.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tym podejściu przede wszystkim <strong>akceptujemy</strong> wszelkie emocje i myśli, aby ich nie unikać a właśnie przyjmować, jako&nbsp;część życia. Ćwiczymy <strong>uważność,</strong> aby doświadczać tu i teraz i rozumieć co czujemy i dlaczego. <strong>Oddzielamy</strong> myśli od siebie (nie jestem swoimi myślami), by łapać dystans, który zmniejsza ich wpływ na nasze zachowanie. Działamy według osobistych <strong>wartości</strong> – bo kiedy je znamy, wiemy, co jest dla nas ważne i jak bardzo chcemy to realizować.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jill Stoddard napisała bardzo ciekawą książkę <a href="https://www.ceneo.pl/168376948#tag=OneClickSearch">„Syndrom oszusta. Jak nie podkopywać wiary we własne możliwości</a><a href="https://www.ceneo.pl/167661902?se=qHrZViaGy3ymdMd9e0LPaB7H0C1TBDZh&amp;gad_source=1&amp;gclid=CjwKCAjw3P-2BhAEEiwA3yPhwGuxXvJ31xm1YlfZaOG864HcrLYjwuEfRubxq0KhKZklM4Q0vMetXRoCYnAQAvD_BwE">”,</a> która traktuje to zjawisko z większą uważnością i czułością. Czytając ją, znalazłam potwierdzenie swojego podejścia, by naprawdę przestać cisnąć i walczyć, z czymś, co jest ludzkie, dość powszechne i zasadniczo pojawia się wtedy, gdy na czymś nam bardzo zależy, a wynika często z wychowania i naszego uwarunkowania genetycznego.</p>



<div style="height:24px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-full is-resized"><a href="https://www.ceneo.pl/168376948#tag=OneClickSearch"><img decoding="async" width="610" height="900" src="https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/09/Jill-Stoddard-Syndrom-oszusta.webp" alt="" class="wp-image-3869" style="width:325px;height:auto" srcset="https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/09/Jill-Stoddard-Syndrom-oszusta.webp 610w, https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/09/Jill-Stoddard-Syndrom-oszusta-480x708.webp 480w" sizes="(min-width: 0px) and (max-width: 480px) 480px, (min-width: 481px) 610px, 100vw" /></a></figure>



<div style="height:27px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">Narzędzia i praktyki: Co naprawdę pomaga?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Czy ćwiczenie z robieniem listy osiągnięć, które jest tak często polecane przy syndromie oszusta, pomoże? Być może krótkoterminowo tak, chociaż osoby doświadczające impostoryzmu dość sprawnie osiągnięcia przypisują właśnie czynnikom zewnętrznym.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Bardziej zamieniłabym na listę kompetencji czy umiejętności – najpierw rozpoznajmy nasze zasoby, a potem ich efekty.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Czy hasło “nie porównuj się z innymi” daje ulgę? Pewnie na chwilę tak, ale to wciąż jest rada niedotykająca źródła wyzwania, jakim jest zjawisko oszusta. W tej książce na pewno nie ma szybkich i złotych rad.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Autorka zaprasza nas przede wszystkim do:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Obecności – jeśli jesteśmy w ciągłym kołowrotku działań, nie mamy miejsca na zauważanie co nas uruchamia, co nas wzbudza i dlaczego pojawiają się w nas dane stany emocjonalne i myśli. Między bodźcem a reakcją jest miejsce na zauważenie i zdecydowanie – idę starą drogą lub wybieram alternatywną, testuję inną, bardziej zdrową dla mnie, dla otoczenia.</li>



<li>Znalezienia swojego „dlaczego”, które&nbsp; będzie nam pomagać odpowiadać na pytanie &#8211; czemu mają służyć moje wybory, moje działania. Im bliżej jesteśmy naszych wartości, tym mniej mamy wątpliwości w siebie i w to, co robimy. I nawet kiedy pojawiają się wątpliwości w swoje umiejętności, to przypomnienie sobie dlaczego podejmuję dane działanie, pozwala działać dalej pomimo obaw i znaków zapytania.</li>



<li>Bliskiej pracy z krytykiem wewnętrznym, aby zrozumieć rolę tego głosu i nauczyć się rozpoznawać jego komunikaty.</li>



<li>Oswajania dyskomfortu – „Ból jest częścią bycia człowiekiem”, dlatego w niewygodzie ważny jest oddech oraz rozwijanie akceptacji poprzez pracę ze zmysłami.</li>



<li>Wspólnotowości – bycie częścią większej grupy, w której jest przestrzeń na doświadczanie całej palety emocji i dzielenie się nimi. To pomaga przejść „etap kruchego marzenia”, by jednak realizować swoje plany ze wsparciem grupy oraz buduje bezpieczeństwo psychologiczne, w którym rozkwita twórczość i innowacje.</li>



<li>Ćwiczenia samowspółczucia – „i tak utknąłeś ze sobą na całe życie. Czemu by nie poprawić tej relacji?”. Z pomocą przychodzi właśnie świadomość własnego cierpienia i cierpienia innych oraz zaangażowanie się w działanie, by to cierpienie złagodzić. Dużo o praktykach w duchu samowspółczucia możemy znaleźć również u <strong><a href="https://self-compassion.org/self-compassion-practices/#self-compassion-exercises">Kristin Neff</a> </strong>.</li>
</ul>



<h2 class="wp-block-heading">Czułość wobec siebie i swoich doświadczeń</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Każdy z nas ma wybór sposobu pracy ze zjawiskiem oszusta. Można iść drogą walki, mobilizacji i chęci wyeliminowania takich doświadczeń z własnego życia, co jest celem bardzo ambitnym, lecz nierealnym. Można też wybrać alternatywną drogę, w której zaczynamy robić miejsce na siebie w pełni, na zauważanie, nazywanie i rozumienie zamiast tłumienia i eliminowania tego, co bywa trudne i czasem mało zrozumiałe. Moje własne doświadczenie pracy ze zjawiskiem oszusta zawiera obie te drogi. Z perspektywy czasu i efektów mogę śmiało powiedzieć, że zmiana zaczęła się dziać, gdy zrozumiałam, że nie ja jedyna mam takie doświadczenia i potrzebuję zacząć czulej i spokojniej na nie patrzeć, a nie cisnąć na ich wyeliminowanie. Naprawdę chciałam przestać żyć ze wstydem i brakiem miejsca na trudne uczucia.&nbsp; Dzięki tej pracy rozwojowej mogę śmiało powiedzieć, że momenty wątpliwości mi się zdarzają, ale już nie dominują w moim życiu. Bo syndrom oszusta jest doświadczeniem, które będzie pojawiać się na różnych etapach naszego życia i może być doskonałym sygnałem do tego, by zauważyć jak bardzo nam na czymś zależy i zaprosić do większej uważności na siebie i swoje doświadczenia, zwłaszcza kiedy odważamy się do czegoś nowego.</p>



<div style="height:23px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-large is-resized"><img decoding="async" width="868" height="1024" src="https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2022/11/Dagmara-Seliga-doswiadczenie-scaled-868x1024.jpg" alt="" class="wp-image-361" style="width:313px;height:auto"/></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Dagmara</p>
<p>Artykuł <a href="https://dagmaraseliga.com/syndrom-oszusta-towarzysz-a-nie-wrog/">Syndrom oszusta to nie przeciwnik, z którym trzeba walczyć. To towarzysz, którego warto poznać</a> pochodzi z serwisu <a href="https://dagmaraseliga.com">Dagmara Seliga-Krawczyńska</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://dagmaraseliga.com/syndrom-oszusta-towarzysz-a-nie-wrog/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>„Mniej rzeczy &#8211; więcej Ciebie” – kilka refleksji z krainy minimalizmu</title>
		<link>https://dagmaraseliga.com/mniej-rzeczy-wiecej-ciebie-kilka-refleksji-z-krainy-minimalizmu/</link>
					<comments>https://dagmaraseliga.com/mniej-rzeczy-wiecej-ciebie-kilka-refleksji-z-krainy-minimalizmu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dagmara Seliga]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Aug 2024 09:57:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dla Liderek]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój osobisty]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://dagmaraseliga.com/?p=3751</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://dagmaraseliga.com/mniej-rzeczy-wiecej-ciebie-kilka-refleksji-z-krainy-minimalizmu/">„Mniej rzeczy &#8211; więcej Ciebie” – kilka refleksji z krainy minimalizmu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://dagmaraseliga.com">Dagmara Seliga-Krawczyńska</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="et_pb_section et_pb_section_0 et_section_regular" >
				
				
				
				
				
				
				<div class="et_pb_row et_pb_row_0">
								<div class="et_pb_column et_pb_column_4_4 et_pb_column_0  et_pb_css_mix_blend_mode_passthrough et-last-child">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_module et_pb_text et_pb_text_0  et_pb_text_align_left et_pb_bg_layout_light">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_text_inner"><p class="wp-block-paragraph">Wyjechałam na kilka dni. Odcięłam dostęp do wiadomości, mediów społecznościowych i poczty mailowej. Nie było mnie, bym była w pełni tam, gdzie zdecydowałam się spędzić czas. Takie wyłączenie nie zawsze jest możliwe, choć coraz częściej myślę, że <strong>sami wzbraniamy się przed takim resetem z obawy, że wypadniemy z kołowrotka działań i wydarzeń.</strong></p>



<div style="height:22px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="576" src="https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/08/Krajobraz-Islandii-1024x576.png" alt="Zdjęcie przedstawiające piękno krajobrazu Islandii" class="wp-image-3756" srcset="https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/08/Krajobraz-Islandii-980x551.png 980w, https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/08/Krajobraz-Islandii-480x270.png 480w" sizes="(min-width: 0px) and (max-width: 480px) 480px, (min-width: 481px) and (max-width: 980px) 980px, (min-width: 981px) 1024px, 100vw" /></figure>



<div style="height:26px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Lęk przed wyłączeniem</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zniknięcie na kilka, kilkanaście dni staje się dla wielu z nas bardzo poważną decyzją, obarczoną emocjami równymi co najmniej wyborowi pracy czy też projektu. Może przerysowuję, ale słuchając historii liderów i liderek z którymi pracuję, czuję ogromny ciężar jaki dźwigają, by być stale „on”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To „on” jest z obawy że:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>tak wiele może mnie ominąć (decyzji, tematów, szans, opcji), </li>



<li>brak dostępności oznacza brak zaangażowania i troski o firmę, zespół czy biznes,</li>



<li>może poza pracą nie ma nic tak bardzo ciekawego i pochłaniającego,</li>



<li>jeśli się wyłączę z zadań i obowiązków, to zostanę z niczym, co by mnie definiowało tak bardzo jak właśnie praca.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Czy miałam w trakcie tych kilku dni chwile myślenia o pracy i zadaniach? Miałam.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Czy włączały mi się obawy, że coś mnie ominie? Już nie. Bo<strong> jeśli coś jest dla mnie, to będzie.</strong> Jeśli nie teraz, to w innym momencie. Jakiś czas temu<strong> zdecydowałam ufać sobie i życiu, które bywa bardzo bogate w doświadczenia i szanse.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Uważność w naturze</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Chodząc po pustkowiach miejsca, w którym zdecydowaliśmy się spędzić kilka dni, miałam poczucie, że <strong>największa radość i spokój przychodzi do mnie z uważności.</strong> Z bycia tu i teraz, z zauważania i odczuwania tego co wokoło i we mnie. To właśnie te momenty pozwalały mi poczuć, kiedy eskapistycznie pozwalam głowie dryfować do tematów firmowych i dlaczego akurat w danym momencie to robię. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Przyroda przychodziła mi z ogromną pomocą, gdyż to właśnie w niej dostrzegałam piękno, potęgę i moc. Ludzi było mało, więc tym bardziej w ciszy zagłuszanej jedynie wiatrem, mogłam kontemplować dzieła natury, jeszcze nie zakłócone ludzką chęcią dominacji. Za każdym razem, gdy jestem w naturze bez ludzi, bez miasta, bez tempa i ciśnienia, czuję jak moje zmysły zrzucają płaszcz ochronny zakładany na miasto, by w pełni otworzyć się na doznania. Nigdy nie myślałam, że będę mogła poczuć zapach lodowca, który jest wyrazisty i niepowtarzalny, że chodząc po górach, będzie to spacer po poduszce z miękkiego mchu, że będę mogła oglądać galerię lodowych rzeźb na plaży.</p>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-large is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="768" height="1024" src="https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/08/IMG_5059-768x1024.jpg" alt="" class="wp-image-3764" style="width:356px;height:auto"/></figure>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Kontrast między naturą a miastem</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Tam gdzie byłam, jest skromnie, minimalistycznie, spokojnie, cicho. Najgłośniejsza jest tam przyroda. Człowiek jest dodatkiem, który dostosowuje się do reguł wyznaczanych przez naturę. I może wciąż dobrze funkcjonować. W porównaniu do Warszawy… właściwie nie ma porównania. Żyjemy w innej czasoprzestrzeni, dorobku, gonitwy, stałego ciśnienia na coś (na rozwój, wygląd, pieniądze, relacje…). Wiem, że wciąż gonimy zachód, ale zastanawiam się jak długo jeszcze będziemy tłumaczyć świat jaki sobie tworzymy właśnie byciem na dorobku. Bo ten świat jest głośny, pełny, przytłaczający. Mało w nim wytchnienia i zaproszenia do obecności. Nawet przestrzenie wspólne, które kiedyś zapraszały do siedzenia na ławce, pogawędek i kontemplacji, dziś coraz bardziej zamieniają się w kawałki zieleni przy okazji…centrum handlowego, pasażu, czy zrewitalizowanej części miasta… Użyteczność ponad obecność. Działanie ponad bycie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W moich słowach pobrzmiewa odrobina żalu, krytyki, zawodu. Tak jest i mam świadomość, że również przyczyniam się do takiego stanu. Choć czuję, że jestem już w innym miejscu, które nie napędza ilość, ale bardziej obecność, to wciąż miewam momenty zapomnienia i wsiadam do tego pociągu centralnej Europy, by dogonić ułudę szczęścia jaką jest zajętość.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlatego potrzebuję takich doświadczeń, które totalnie <strong>zatrzymują w refleksji, że można żyć bliżej natury i w zgodzie z nią, że wcale nie potrzeba ogromu rzeczy, by mieć dobre życie, że na koniec dnia układ nerwowy potrzebuje mniej niż więcej, by sprawnie funkcjonować.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Minimalizm jako droga do szczęścia</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Co biorę z tej wyprawy? W kilku punktach nazywam to, co najbardziej czuję i dziele się z Tobą dla inspiracji, dla zaproszenia do rozmowy.</p>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-large is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="768" height="1024" src="https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/08/IMG_5295-768x1024.jpg" alt="" class="wp-image-3766" style="width:356px"/></figure>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Odwaga</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph">Myślę, że życie w naszej szerokości geograficznej wymaga ogromu odwagi, by przede wszystkim znaleźć swój sposób na to życie i podążać swoją drogą. Każdy &#8211; niezależnie od wykształcenia &#8211; staje się guru najlepszego życia. Otwierasz media społecznościowe i co druga osoba ma dla Ciebie złote rady co robić, by było pięknie, by zaleczyć rany, by iść swoją drogą. Trudno wybrać to właściwe życie, bo takowego nie ma. Jest to, na które świadomie się decydujemy.&nbsp;</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Minimalizm</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph">Czego potrzebuję do szczęścia? Zdrowego ciała i głowy, bliskich i miejsca na ziemi, do którego mogę wracać po mniejszych i większych wędrówkach. Chcę minimalizmu w swoim otoczeniu, ale i w przestrzeni publicznej. Chcę by miasta były do życia a nie stałej gonitwy, nerwów i złości. Chcę przestrzeni, w której wszyscy mogą czuć się dobrze, bezpiecznie i komfortowo niezależnie od zasobności portfela czy pochodzenia (utopia? Może nie.) Chcę mniej słów a więcej słuchania i obecności.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Leonardo da Vinci powiedział, że „prostota jest szczytem wysublimowania” i bardzo bym chciała, żeby od najmłodszych lat uczono nas estetyki, piękna i wrażliwości, które dla mnie są bazą do tworzenia wrażliwych społeczności, budujących sobie świat sprzyjający obecności.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Uważność</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph">Sztuka bycia w pełni obecną i świadomą w danej chwili, bez oceniania. Ależ to trudne. Myśli gonią w przód, w tył, gdzieś szarpią na boki. Jak tutaj być w pełni, kiedy tyle tematów, ludzi, spraw. A jednak, to właśnie ona jest boginią mądrości, relacji, zdrowia, satysfakcji, rozwoju. Jak tutaj cokolwiek zdecydować, wybrać, kiedy nie czujesz, nie widzisz, nie doznajesz? Im bardziej jestem w tu i teraz, tym bardziej czuję z kim mi po drodze, tym lepiej słyszę, czego potrzebuje moje ciało, tym mocniej doświadczam życia. Czy to jest trudne? Jak cholera, ale warte próbowania.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Wspólnota</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph">Wszech dominującą narracja JA zabiera przestrzeń na MY, ponieważ coraz bardziej zapominamy, że tylko w relacji z innymi jesteśmy w stanie poznać siebie, zrozumieć coś więcej niż naszą perspektywę. Aktualnie JA bywa wyższościowe, roszczeniowe i często pod przykrywką samorozwoju zapomina, że łączy nas tak wiele, min. doświadczenia, wyzwania i fakt, że właściwie płyniemy w tej samej łodzi. Więc myślę sobie, że uważność zaprasza też do empatii, do czułości, do zrozumienia siebie i innych wokoło. Bo jeśli w nas jest większy spokój, harmonia, nie mamy w sobie ciśnienia na narzucanie i udowadnianie. Nasze JA będąc blisko naszych wartości, wie jak bardzo potrzebujemy, by działać, doświadczać i czuć się częścią czegoś większego.</p>



<div style="height:25px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p class="wp-block-paragraph"><em>📌Przypnij na później</em></p>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-large is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/08/„Mniej-rzeczy-wiecej-Ciebie-–-kilka-refleksji-z-krainy-minimalizmu-683x1024.png" alt="Pin na Pinteresta zachęcający do przeczytania artkułu na blogu na temat minimalizmy w życiu i biznesie." class="wp-image-3754" style="width:450px;height:auto" srcset="https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/08/„Mniej-rzeczy-wiecej-Ciebie-–-kilka-refleksji-z-krainy-minimalizmu-683x1024.png 683w, https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/08/„Mniej-rzeczy-wiecej-Ciebie-–-kilka-refleksji-z-krainy-minimalizmu-200x300.png 200w, https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/08/„Mniej-rzeczy-wiecej-Ciebie-–-kilka-refleksji-z-krainy-minimalizmu-768x1152.png 768w, https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/08/„Mniej-rzeczy-wiecej-Ciebie-–-kilka-refleksji-z-krainy-minimalizmu-980x1470.png 980w, https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/08/„Mniej-rzeczy-wiecej-Ciebie-–-kilka-refleksji-z-krainy-minimalizmu-480x720.png 480w, https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/08/„Mniej-rzeczy-wiecej-Ciebie-–-kilka-refleksji-z-krainy-minimalizmu.png 1000w" sizes="(max-width: 683px) 100vw, 683px" /></figure>



<div style="height:31px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Inspiracja</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Henry David Thoreau</strong> popełnił niesamowitą książkę<strong> <a href="https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4821142/walden-czyli-zycie-w-lesie">„Walden, czyli życie w lesie”</a></strong>, która z biegiem lat jest mi coraz bliższa i coraz bardziej rozumiem jego doświadczenia. Zostawiam tutaj cytat, który zamyka być może nieudolną próbę opisania mojej chwilowej ucieczki od świata ciągłej gonitwy.</p>



<p class="has-text-align-center wp-block-paragraph"><em><strong>„Większość ludzi, nawet w tym stosunkowo wolnym kraju, na skutek zwykłej ignorancji i błędnego rozumowania tak jest zajęta wydumanymi troskami i nadmiernie ciężkimi obowiązkami, że nie potrafi zrywać piękniejszych owoców życia.”  </strong></em></p>



<div style="height:24px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-full"><a href="https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4821142/walden-czyli-zycie-w-lesie"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/08/Ksiazka-Henry-David-Thoreau-„Walden-czyli-zycie-w-lesie.jpg" alt="Okładka książki Henry David Thoreau „Walden, czyli życie w lesie”" class="wp-image-3759" srcset="https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/08/Ksiazka-Henry-David-Thoreau-„Walden-czyli-zycie-w-lesie.jpg 352w, https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2024/08/Ksiazka-Henry-David-Thoreau-„Walden-czyli-zycie-w-lesie-211x300.jpg 211w" sizes="(max-width: 352px) 100vw, 352px" /></a></figure>



<div style="height:19px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p class="wp-block-paragraph">Dagmara</p></div>
			</div>
			</div>			
				
				
				
				
			</div>		
				
				
			</div><p>Artykuł <a href="https://dagmaraseliga.com/mniej-rzeczy-wiecej-ciebie-kilka-refleksji-z-krainy-minimalizmu/">„Mniej rzeczy &#8211; więcej Ciebie” – kilka refleksji z krainy minimalizmu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://dagmaraseliga.com">Dagmara Seliga-Krawczyńska</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://dagmaraseliga.com/mniej-rzeczy-wiecej-ciebie-kilka-refleksji-z-krainy-minimalizmu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Odporność psychiczna, siła, rezyliencja &#8211; jak je budować i wzmacniać.</title>
		<link>https://dagmaraseliga.com/odpornosc-psychiczna-sila-rezyliencja-jak-je-budowac-i-wzmacniac/</link>
					<comments>https://dagmaraseliga.com/odpornosc-psychiczna-sila-rezyliencja-jak-je-budowac-i-wzmacniac/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dagmara Seliga]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Feb 2023 14:02:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dla Biznesu]]></category>
		<category><![CDATA[Dla Liderek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://dagmaraseliga.com/?p=2643</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jest to temat, który od jakiegoś czasu przewija się w rozmowach z klientkami. Przychodzą z potrzebą złapania równowagi, wzmocnienia siebie i umiejętności przechodzenia przez wyzwania. Jak to ładnie mówią, żeby się nie załamać a iść do przodu. Jak można pracować nad naszą odpornością psychiczną? Wiadomo, nie ma magicznego środka, który gwarantuje spokojne płynięcie przez sztormy, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://dagmaraseliga.com/odpornosc-psychiczna-sila-rezyliencja-jak-je-budowac-i-wzmacniac/">Odporność psychiczna, siła, rezyliencja &#8211; jak je budować i wzmacniać.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://dagmaraseliga.com">Dagmara Seliga-Krawczyńska</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">Jest to temat, który od jakiegoś czasu przewija się w rozmowach z klientkami. Przychodzą z potrzebą złapania równowagi, wzmocnienia siebie i umiejętności przechodzenia przez wyzwania. Jak to ładnie mówią, żeby się nie załamać a iść do przodu.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Jak można pracować nad naszą odpornością psychiczną?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Wiadomo, nie ma magicznego środka, który gwarantuje spokojne płynięcie przez sztormy, którymi są codzienne wyzwania większe lub mniejsze, wybijające z rutyny i wymagające nie lada wysiłku i mobilizacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mam jednak wrażenie, że często oczekujemy szybkich efektów przy niewielkim wysiłku, a najlepiej jakby cud stał się tak od ręki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dobra wiadomość jest taka, że odporność można budować i wzmacniać codziennymi wyborami i działaniami. Tak, pewnie to jest najtrudniejsze &#8211; to wymaga samoświadomości i pracy nad kilkoma aspektami codziennego życia.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Model 4C</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Według modelu, który wykorzystuję w pracy  &#8211; 4C odporność tworzą 4 obszary: <strong>pewność siebie</strong>, <strong>wyzwanie</strong>, <strong>zaangażowanie</strong>, <strong>kontrola-wpływ</strong> i <strong>na każdy z nich mamy wpływ</strong>. Tak. Jeśli jesteś osobą, albo masz w swoim otoczeniu kogoś twierdzącego &#8211; taka się urodziłam i się nie zmienię, to nie do końca prawda. To jedynie przekonanie, które ogranicza a może i usprawiedliwia przed podejmowaniem prób i działaniem.</p>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-full"><img decoding="async" src="https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2023/02/Model-odpornosci-psychicznej-4C.svg" alt="" class="wp-image-2655"/><figcaption class="wp-element-caption"><br>Model odporności psychicznej 4C. Autor/źródło: AQR International.</figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Pewnie zapytasz, no i co z tymi obszarami robić?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Praktyczne rady poproszę! Podzielę się z Tobą kilkoma, które są zaczątkiem do głębszej pracy nad wzmacnianiem siebie. A jeśli jeszcze pokusisz się o sprawdzenie aktualnego stanu swojej odporności przy użyciu testu MTQ Plus, to masz doskonały punkt startowy do bardzo ciekawej drogi rozwojowej.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Pewność siebie</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Zatem zacznijmy od… pewności siebie. To dla mnie fundament. Idę o zakład, że wiele już wyczytałaś i usłyszałaś o budowaniu pewności siebie, stąd ja powiem Ci w trzech żołnierskich słowach: świadomość swoich zasobów. To buduje naszą pewność siebie, czyli na ile siebie znasz &#8211;&nbsp; swoje mocne strony, cechy, umiejętności, talenty, kompetencje, słabości, części wstydliwe i chowane głęboko w piwnicy duszy. Wszystko to buduje Ciebie i wpływa na to, jak działasz, jakie podejmujesz wybory, z jakimi ludźmi budujesz relacje.</p>



<p class="wp-block-paragraph">A to, co pomoże Ci w uświadamianiu sobie bogactwa jakim dysponujesz jest zatrzymywanie się w codziennej gonitwie i łapanie się na tym ile przeszłaś, czego dokonałaś, czego się nauczyłaś. Notatnik, pamiętnik, zeszyt…miej zawsze pod ręką, by zapisywać swoje refleksje i odkrycia.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Kontrola</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Kontrola &#8211; poczucie wpływu jest o tym, na ile czujesz się sprawcza w swoim życiu, decydujesz o sobie, swoich wyborach i działaniach. Możesz być zosią samosią, możesz być ofiarą zależną od innych, a możesz też zainwestować czas i wysiłek, by poznać swoje przekonania w tym obszarze, aby decydować z pozycji dorosłej osoby &#8211; kiedy czujesz, że potrzebujesz pomocy to po nią sięgasz, a kiedy wiesz, czego chcesz to za tym idziesz.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zatem odłóż telefon z pięknymi ogrodami innych i skup się na swoim, aby zrobić go równie atrakcyjnym. Im bardziej spędzasz czas i energię w obszarach od Ciebie niezależnych, tym bardziej osłabiasz swoją sprawczość i poczucie wpływu.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Wyzwanie</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Wyzwanie &#8211; czy nowości, niespodzianki i zmiany to dla Ciebie szansa, czy zagrożenie? Poprzyglądaj się swoim reakcjom na nieznane, jakie emocje i myśli się pojawiają? Lękowo reagujemy, gdy czujemy się niepewnie ze sobą, gdy nie znamy swoich zasobów i obawiamy o własną skuteczność i efektywność. Przede wszystkim kiedy obawiamy się opinii innych.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">I to nie jest tak, że osoby pewne siebie, nie boją się nowości, nieznanego. One się boją jak diabli ale mają w sobie również ciekawość i chęć spróbowania, zobaczenia &#8211; jak mi w nowym. Więc oprócz wzmacniania swojej wiary w umiejętności, ćwicz ciekawość i wybijanie się z komfortu i rutyny w codziennych aktywnościach. Inna droga do pracy, lunch z kimś dotychczas nie zapraszanym, zagadanie do koleżanki, z którą na co dzień nie pracujesz…</p>



<h2 class="wp-block-heading">Nasze życiowe priorytety</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zaangażowanie jest o Twojej wytrwałości i determinacji. Bo widzisz, to jednak jest niesamowite wyzwanie dla naszego organizmu i umysłu, żeby w tej ilości priorytetów, zadań i bodźców, utrzymać uwagę i motywację. W książce “<strong>Esencjalista</strong>” jest takie mądre przypomnienie, że przed rewolucją przemysłową i rozwojem kapitalizmu, priorytet był tylko jeden, zgodnie ze znaczeniem tego słowa &#8211; sprawa najważniejsza do załatwienia w pierwszej kolejności. Dzisiaj mamy ich ciut, żeby nie powiedzieć dużo więcej. Wyznaczamy sobie priorytety w życiu prywatnym i zawodowym. Chcemy wiele, co oczywiście nie jest złe, pod warunkiem, że jest przede wszystkim nasze a nie wynikające z powinności i oczekiwań zewnętrznych. Praktyczna rada do wzmacniania swojego zaangażowania &#8211; weź kartkę papieru, napisz listę zadań jakie masz na ten tydzień. Które są najważniejsze i potrzebują Twojego wysokiego zaangażowania mentalnego, emocjonalnego, które możesz zdelegować a które właściwie możesz odrzucić. Zobacz na co poświęcasz swoją energię w codziennych aktywnościach, bo nie dasz rady mieć jej tyle samo na wszystko.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dzieląc się z Tobą kilkoma wskazówkami chcę Cię zaprosić do zatrzymania się i poprzyglądania się swoim nawykom i rutynom codziennym, bo to właśnie one albo wzmacniają, albo osłabiają i drenują Twoją odporność.</p>



<p class="wp-block-paragraph">A jeśli masz ochotę popracować nad swoją pewnością siebie, wzmocnić swoją odporność i elastyczność reagowania na zmienne czasy, zapraszam Cię na <a href="https://calendly.com/dagmaraseliga/30min?month=2023-02" target="_blank" rel="noreferrer noopener">indywidualną sesję rozwojową</a> w oparciu o badanie MTQ Plus.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zapraszam Cię również do obserwowania <a href="https://www.instagram.com/dagmara.seliga.psycholog.coach/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">mojego konta na Instagramie</a>, gdzie dzielę się wieloma praktycznymi poradami, nie tylko w zakresie odporności psychicznej. Do zobaczenia!</p>
<p>Artykuł <a href="https://dagmaraseliga.com/odpornosc-psychiczna-sila-rezyliencja-jak-je-budowac-i-wzmacniac/">Odporność psychiczna, siła, rezyliencja &#8211; jak je budować i wzmacniać.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://dagmaraseliga.com">Dagmara Seliga-Krawczyńska</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://dagmaraseliga.com/odpornosc-psychiczna-sila-rezyliencja-jak-je-budowac-i-wzmacniac/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Bycie grzeczną dziewczynką jest passe.</title>
		<link>https://dagmaraseliga.com/bycie-grzeczna-dziewczynka-jest-passe/</link>
					<comments>https://dagmaraseliga.com/bycie-grzeczna-dziewczynka-jest-passe/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dagmara Seliga]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 03 Dec 2022 16:45:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dla Liderek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://dagmaraseliga.com/?p=1672</guid>

					<description><![CDATA[<p>44% firm w Europie Środkowo-Wschodniej nie ma kobiet na stanowiskach kierowniczych. Chociaż kobiety stanowią ponad 60% absolwentów szkół wyższych w Europie Środkowo-Wschodniej, tylko około 37% wszystkich menedżerów to kobiety. Takie statystyki wyczytałam ostatnio w raporcie McKinseya . Zabolało. Serio. Przypomniało mi się, jak dobre 7 lat temu będąc na stanowisku HR Managera pracowałam nad zwiększeniem [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://dagmaraseliga.com/bycie-grzeczna-dziewczynka-jest-passe/">Bycie grzeczną dziewczynką jest passe.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://dagmaraseliga.com">Dagmara Seliga-Krawczyńska</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">44% firm w Europie Środkowo-Wschodniej nie ma kobiet na stanowiskach kierowniczych. Chociaż kobiety stanowią ponad 60% absolwentów szkół wyższych w Europie Środkowo-Wschodniej, tylko około 37% wszystkich menedżerów to kobiety.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Takie statystyki wyczytałam ostatnio w <a href="https://www.mckinsey.com/featured-insights/europe/closing-the-gender-gap-in-central-and-eastern-europe">raporcie McKinseya </a>. Zabolało. Serio. Przypomniało mi się, jak dobre 7 lat temu będąc na stanowisku HR Managera pracowałam nad zwiększeniem liczby kobiet w sprzedaży, włączając stanowiska kierownicze. I to nie było łatwe zadanie. Dotarłam ze statystykami do 40% udziału kobiet w zespole, co wtedy wydawało mi się nie lada sukcesem. I kiedy teraz czytam, że wciąż jest nas tak mało na stanowiskach decyzyjnych, to myślę sobie ile jeszcze pracy potrzeba do zmiany przekonań zarówno wśród mężczyzn jak i kobiet.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Bo przecież nie można nam kobietom odmówić ambicji, poświęcenia, oddania i pracowitości. I może to jest jedna z przyczyn powyższego stanu. Dlaczego?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Rozsiądź się wygodnie, a ja opowiem Ci o pewnych nawykach, które wciąż nas mocno ograniczają, w życiu, w rozwoju zawodowym, w sięganiu po marzenia, w realizowaniu siebie, również w zajmowaniu stanowisk kierowniczych. To są nawyki przykładnej uczennicy albo inaczej grzecznej dziewczynki. Słyszałaś takie określenie? Co druga klientka, z którą pracuję rozwojowo działa właśnie według tego schematu. Pewnie zapytasz, jak to się objawia, po czym go poznać. Zanim opiszę Ci kluczowe wyróżniki nawyków przykładnej uczennicy, powiem Ci, skąd one się biorą.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="700" height="450" src="https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2022/12/Bycie-grzeczna-dziewczynka-jest-passe.-Dagmara-Seliga.png" alt="" class="wp-image-1682" srcset="https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2022/12/Bycie-grzeczna-dziewczynka-jest-passe.-Dagmara-Seliga.png 700w, https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2022/12/Bycie-grzeczna-dziewczynka-jest-passe.-Dagmara-Seliga-480x309.png 480w" sizes="(min-width: 0px) and (max-width: 480px) 480px, (min-width: 481px) 700px, 100vw" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<h2 class="wp-block-heading">Wszystko zaczyna się od… wychowania&nbsp;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Z dzieciństwa pamiętam, jak nie mogłam się ubrudzić na podwórku, jak ciągle słyszałam, jaka jestem grzeczna i że dziewczynki właśnie takie są – nie złoszczą się, nie robią problemów, są ciche i spokojne. Są, ale jakby ich nie było, bezproblemowe, pomocne. W domu z rodzicami się nie dyskutowało, bo przecież dziecko nie ma zdania, nie rozumie. Podobnie w szkole – autorytet nauczyciela skutecznie zamykał drogę do wyrażania swojego zdania. A im więcej człowiek się uczył i dostawał dobre oceny, tym więcej pochwał zdobywał, od rodziców, nauczycieli. Więc to było najważniejsze w budowaniu poczucia własnej wartości – zewnętrzne opinie i oceny innych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie bardzo była przestrzeń na doświadczanie, na testowanie, sprawdzanie siebie w różnych sytuacjach społecznych. Jeśli wchodziłaś w dyskusje, konfrontacje z innymi dostawałaś łatkę trudnej, kłótliwej. Jeśli miałaś swoje pasje, zainteresowania, niekoniecznie społecznie uznane za właściwe dziewczynie, stawałaś się dla otoczenia dziwna, odmienna. Nie wspomnę ubioru, bo to obszar najłatwiejszy do etykietowania.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z taką matrycą przekonań wchodzimy w dorosłe życie, poblokowane, nieznające siebie, niepewne i wątpiące w swoje umiejętności oraz zdolności. I to objawia się zarówno w życiu osobistym jak i zawodowym.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Jakie jesteśmy, my przykładne uczennice?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jesteśmy Mróweczkami – solidnie wykonujące swoją pracę, robimy kawał dobrej roboty, o której niewiele osób wie. Przekonane, że jak będziemy pracować pilnie to zostaniemy zauważone, docenione, oddajemy się pracy i obowiązkom ponad miarę. Licząc po cichu na awans, premię, pochwałę, obserwujemy jak inni je otrzymują.&nbsp; Już na etapie rozmowy wstępnej rzadziej niż mężczyźni negocjujemy warunki zatrudnienia, bo jest w nas przekonanie, że najpierw musimy udowodnić swoją wartość ciężką pracą, a potem będzie podwyżka. I to najczęściej nie my o nią poprosimy, ale poczekamy aż może szef nam ją da. Mróweczkom mówimy dość. Nie namawiam Cię do porzucenia solidnej pracy, namawiam Cię do mówienia o swojej pracy, o tym co robisz, jakie to przynosi efekty.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wiem, wiem pewnie od razu myślisz, ale ja nie potrafię się promować. Przecież te koleżanki, co tak mówią o swojej pracy, o sukcesach to zarozumiałe karierowiczki. Pewnie tak, dla tych, którzy czują zagrożenie z ich strony. Ale pomyśl przez chwilę, co jest negatywnego w dzieleniu się efektami swojej pracy? Przecież to, co robisz może okazać się przydatne innym, możesz pokazać jak wiele umiesz, jaką wartość wnosisz do zespołu albo Twój zespół do firmy. Przecież to jest Twoja praca, energia, czas, umiejętności, które w nią wkładasz, więc dlaczego miałabyś nie podpisywać się pod własnymi osiągnięciami. To jest część Ciebie, Twojej historii, więc nie mówiąc o tym głośno, chowasz część swojej tożsamości. Nie pozwalasz sobie na bycie właśnie sobą, autentyczną.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Nieustanne poszukiwanie wiedzy</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Mamy też tendencję do ciągłego uczenia się, poszukujemy wsparcia w wiedzy oraz w&nbsp; innych. Uczymy się całe życie, to wiadomo. Rozwój jest potrzebny, to też wiadomo. Ale przychodzi taki moment, w którym mamy już w sobie pokaźne bogactwo doświadczeń i wiedzy, do którego możemy sięgnąć, kiedy chcemy podjąć jakąś decyzję czy wyzwanie. Jesteśmy w takim momencie życia, gdy nie sama wiedza decyduje o naszej wartości, ale my jako całość stanowimy tę wartość. Niestety bardzo często zamiast posłuchać siebie, skorzystać ze swoich umiejętności, talentów, mocnych stron, zasobów, szukamy wskazówek u innych, nie zawsze właściwych osób. „To jeszcze poszukam mentora, skonsultuje z coachem, zadzwonię do koleżanki, może zapisze się na warsztat, poczytam jeszcze o tym, powinnam wiedzieć więcej”. To są stałe poszukiwania kierunkowskazów na zewnątrz, podczas gdy nasza wewnętrzna mądrość czeka cierpliwie, kiedy w końcu jej posłuchamy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">I pewnie jakby zapytać współpracowników, dlaczego lubią z nami pracować, to usłyszelibyśmy dużo więcej niż tylko wiedza.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Więc wieczne poszukiwaczki wiedzy, zapraszam do zaprzestania ciągłego szukania informacji czy potwierdzania swojej wiedzy a pokazywania się światu w całej okazałości, ze swoim bogactwem zasobów.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Bądź przygotowana z miejscem na improwizację</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Bardzo często chcemy też być na wszystko i do wszystkiego przygotowane. Szkoła wyszkoliła nas w zakuwaniu do klasówek, testów i bycia przygotowaną na przepytywanie. Nie było wiele miejsca na improwizacje i spontaniczność. Przyznanie się do niewiedzy oznaczało jedno – jedynkę i opinię albo lenia, albo braku inteligencji. Więc w pracy robimy podobnie – przygotowujemy się podwójnie, potrójnie, po prostu nadmiernie, z obawy przed negatywną oceną otoczenia. Chcemy być postrzegane jako profesjonalistki, przygotowane na wszelkie scenariusze, sypiące informacjami, faktami z rękawa. Poza tym ciężka praca jest uczciwa, a promowanie siebie i swojej pracy czy budowanie sieci kontaktów to zbytki, na które z reguły już nie mamy czasu.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kiedyś w oczekiwaniu na prezentację przed zespołem zarządzającym połową Europy bardzo się denerwowałam. W głowie miałam czarne scenariusze — co jeśli. I wtedy jeden z tych liderów (mężczyzna) widząc moje zdenerwowanie, powiedział coś — wtedy bardzo odkrywczego, co zrzuciło cały ciężar strachu. “Jesteś tylko człowiekiem i tego od Ciebie chcemy. Jak się pomylisz, to poprawisz, jak nie wiesz, to się dowiesz. Nikt nie oczekuje od Ciebie wszechwiedzy. Oczekujemy, że wiesz, gdzie szukać informacji i je składać w całość.”</p>



<p class="wp-block-paragraph">Alleluja. Serio, od tego momentu zmieniłam podejście do przygotowań, mam jakieś 60-70% przygotowane, reszta jest dla do użytku mojej spontaniczności i umiejętnościom.</p>



<h4 class="wp-block-heading">Podsumowując</h4>



<p class="wp-block-paragraph">Wszystkie te nawyki prowadzą nas do zmęczenia, długotrwałego stresu, napięcia, przepracowania czy wypalenia. Z reguły jesteśmy gdzieś na końcu listy priorytetów zarówno swoich jak i naszego szefa, męża czy partnera. Stajemy się sfrustrowane, złe, wściekłe i jedyne, o czym marzymy to uciec od tej ilości obowiązków, jakie mamy na głowie. Wyrwać się z chomiczego pędu, by w końcu odnaleźć siebie, posłuchać swoich potrzeb i pójść za tym, co dla nas ważne.</p>



<p class="wp-block-paragraph">I to wcale nie chodzi o to, żeby każda z nas musiała sięgać po stanowiska kierownicze, być na szczytach władzy. Chodzi o to, aby każda z nas była prawdziwa, znała swoją wartość i w zgodzie ze sobą kształtowała swoje życie osobiste i zawodowe. A wtedy te kobiety, które chcą robić karierę, będą mogły korzystać z całego wachlarza narzędzi, by sięgać po więcej, by zajmować stanowiska decyzyjne i mieć wpływ.</p>
<p>Artykuł <a href="https://dagmaraseliga.com/bycie-grzeczna-dziewczynka-jest-passe/">Bycie grzeczną dziewczynką jest passe.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://dagmaraseliga.com">Dagmara Seliga-Krawczyńska</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://dagmaraseliga.com/bycie-grzeczna-dziewczynka-jest-passe/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Moje spotkanie z Tarą Mohr</title>
		<link>https://dagmaraseliga.com/moje-spotkanie-z-tara-mohr/</link>
					<comments>https://dagmaraseliga.com/moje-spotkanie-z-tara-mohr/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dagmara Seliga]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Nov 2022 11:44:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dla Biznesu]]></category>
		<category><![CDATA[Dla Liderek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://dagmaraseliga.com/?p=599</guid>

					<description><![CDATA[<p>“Playing Big. Practical Wisdom for Women Who Want to Speak Up, Create and Lead.”&#160; Trzy lata temu ten tytuł pojawił się w wyszukiwarce Amazona, gdy przed urlopem chciałam ściągnąć kilka tytułów, żeby na leżaku raczyć się czymś lekkim, ale inspirującym. No i bam. To nie było lekkie, ale mega inspirujące. Od pierwszej strony poczułam, że [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://dagmaraseliga.com/moje-spotkanie-z-tara-mohr/">Moje spotkanie z Tarą Mohr</a> pochodzi z serwisu <a href="https://dagmaraseliga.com">Dagmara Seliga-Krawczyńska</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">“Playing Big. Practical Wisdom for Women Who Want to Speak Up, Create and Lead.”&nbsp; Trzy lata temu ten tytuł pojawił się w wyszukiwarce Amazona, gdy przed urlopem chciałam ściągnąć kilka tytułów, żeby na leżaku raczyć się czymś lekkim, ale inspirującym.</p>



<p class="wp-block-paragraph">No i bam. To nie było lekkie, ale mega inspirujące. Od pierwszej strony poczułam, że ta książka jest dla mnie, że w niej znajdę to, czego szukałam od kilku dobrych lat — nazwania tego, czego doświadczyłam na swojej drodze do siebie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ta lektura wciąga od pierwszej strony, ponieważ płynnie łączy wiedzę z praktyką, a to niesamowicie ułatwia zrozumienie mechanizmów, jakie nas blokują przed realizacją swoich pragnień i powołań.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak to mówią, książkę wciągnęłam w trzy dni, ale to, co z niej wzięłam, było ze mną jeszcze długi czas. Myśli kołatały się po głowie, wszystko jakoś zaczęło układać się w całość i poczułam, że chcę więcej, że metody, o których pisze Tara są właściwie na wyciągnięcie ręki. Nie oznacza to, że są łatwe, oznacza, że są możliwe dla każdego i dają realne poczucie wpływu na swoje życie.</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="700" height="450" src="https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2022/12/Moje-spotkanie-z-Tara-Mohr-Dagmara-Seliga.png" alt="" class="wp-image-2399" srcset="https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2022/12/Moje-spotkanie-z-Tara-Mohr-Dagmara-Seliga.png 700w, https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2022/12/Moje-spotkanie-z-Tara-Mohr-Dagmara-Seliga-480x309.png 480w" sizes="(min-width: 0px) and (max-width: 480px) 480px, (min-width: 481px) 700px, 100vw" /></figure>



<h4 class="wp-block-heading">O co chodzi z tymi wyzwaniami?</h4>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">Zaczęłam szukać informacji o Tarze Mohr, słuchać jej wystąpień i postanowiłam w pełni poznać jej metody pracy, by na co dzień korzystać z nich pracując z kobietami.</p>



<p class="wp-block-paragraph">“W idei podejmowania wyzwań chodzi o to, by zasypać przepaść między tym, co my dostrzegamy w tobie, a tym, co sama sądzisz na swój temat. Chodzi o życie z poczuciem większej swobody w wyrażaniu opinii i realizowaniu swoich aspiracji. Ten rodzaj wyzwań nie polega na wspinaniu się po drabinie na przekór niezdrowym układom, lecz na uczeniu się wyrażania swojego zdania z myślą o zmianie tych układów. `to nie kwestia “przystawania” albo “nieprzystawania” do aktualnej społecznej opinii o tym, co kobiety powinny robić, a co im nie przystoi. To dążenie do wyrwania się z ciasnych szufladek, skupienie uwagi na własnych tęsknotach oraz marzeniach, i podjęcie wyzwań w imię ich realizacji.”</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podczas kilkumiesięcznego kursu, w grupie kilkudziesięciu kobiet z całego świata co tydzień rozbrajałyśmy to, co tak skutecznie podcina nam skrzydła: krytyka wewnętrznego lęki, oceny i krytykę innych, nawyki przykładnej uczennicy czy ukrywanie się z całym swoim potencjałem.</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<h4 class="wp-block-heading">Przytoczę Ci kilka słów o każdym z tych obszarów, byś poczuła, jakie jest to podejście.</h4>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">Krytyk wewnętrzny to przejaw instynktu samozachowawczego, czyli tej części nas, która nie chce się narażać na potencjalne, emocjonalne ryzyko zranienia, porażki, krytyki, rozczarowania albo odrzucenia przez społeczność. Instynkt samozachowawczy używa silnych argumentów, bo innych nie usłyszymy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Lęk u Tary Mohr występuje w dwóch rodzajach — Pachad, czyli lęk przed zagrożeniem, które tylko wydaje się prawdziwe, a jednak skutecznie blokuje nas przed podejmowaniem działań oraz Yirah, któremu bliżej do ekscytacji przed nieznanym, ale upragnionym.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pochwała i krytyka – jesteśmy wychowywane do budowania relacji, stąd tak silna w nas troska o innych, o relacje w rodzinie, w pracy, z przyjaciółmi. Bierzemy pod uwagę stan emocjonalny innych, ale też ich sądy i opinie. Bardzo często przyjmujemy je bezkrytycznie, traktując jak wyznaczniki dla naszego działania czy decyzji. “Przez większość dziejów kobieca sztuka przetrwania polegała na wzbudzaniu sympatii i zyskiwaniu akceptacji”</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nawyki przykładnej uczennicy/ Ukrywanie się — trwamy w stagnacji z lęku i obawy przed odrzuceniem, krytyką otoczenia. Zamiast śmiało sięgać po więcej i działać, wciąż inwestujemy w naukę, w szkolenia, w mrówcze przygotowanie idealnego planu, który niesprawdzony z potencjalnymi odbiorcami może zaprowadzić na manowce. Dopracowujemy i szlifujemy nieustannie naszą pracę, zamiast wypowiadać swoje opinie, szukamy i wspieramy się opiniami innych. Umniejszanie sobie na każdym kroku nie pozwala światu poznać naszego potencjału.</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<h4 class="wp-block-heading">Kolejny etap poznania siebie za mną</h4>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">Czy było łatwo? O nie! To była kolejna podróż przede wszystkim do siebie. Kolejne warstwy powinności i konwenansów zostały zdrapane, by dostrzec głęboko pochowane pragnienia i możliwości. To niesamowite doświadczenie tylko wzmocniło moje przekonanie, że każda z nas ma moc, że mamy wystarczająco wiele zasobów, by żyć bliżej siebie, bardziej w zgodzie ze sobą. Daleko mi do podejścia, że mamy w sobie coś naprawiać, zmieniać się czy pracować nad deficytami. Mamy w życiu tak dużo wyzwań, że podejście do siebie z czułością, wyrozumiałością i ciekawością skąd we mnie takie myśli, uczucia i zachowania jest dużo bardziej wspierające i nagradzające.</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<h4 class="wp-block-heading">Wewnętrzna mentorka</h4>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">Wisienką na torcie niech zostanie idea wewnętrznej mentorki. Wyobraź sobie, że tak jak masz w sobie głos krytyka, który nie pozwala Ci odważnie iść w upragnionym kierunku, tak masz w sobie wewnętrzną mądrość, która wynika z Twoich doświadczeń, przeżyć, intuicji, historii innych kobiet. Nieustannie jesteśmy zachęcane do szukania zewnętrznych mentorów, coachów. A co jeśli masz w sobie mądrość, która da Ci odpowiedź na ważne dla Ciebie pytania? Twoja wewnętrzna mentorka potrafi wskazać Ci drogę do zmian na Twoich warunkach, nie według zasad zewnętrznego mentora.</p>
<p>Artykuł <a href="https://dagmaraseliga.com/moje-spotkanie-z-tara-mohr/">Moje spotkanie z Tarą Mohr</a> pochodzi z serwisu <a href="https://dagmaraseliga.com">Dagmara Seliga-Krawczyńska</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://dagmaraseliga.com/moje-spotkanie-z-tara-mohr/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jestem Liderką</title>
		<link>https://dagmaraseliga.com/jestem-liderka/</link>
					<comments>https://dagmaraseliga.com/jestem-liderka/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dagmara Seliga]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Nov 2022 11:43:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dla Liderek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://dagmaraseliga.com/?p=595</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://dagmaraseliga.com/jestem-liderka/">Jestem Liderką</a> pochodzi z serwisu <a href="https://dagmaraseliga.com">Dagmara Seliga-Krawczyńska</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><div class="et_pb_section et_pb_section_1 et_section_regular" >
				
				
				
				
				
				
				<div class="et_pb_row et_pb_row_1">
				<div class="et_pb_column et_pb_column_4_4 et_pb_column_1  et_pb_css_mix_blend_mode_passthrough et-last-child">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_module et_pb_text et_pb_text_1  et_pb_text_align_left et_pb_bg_layout_light">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_text_inner"><!-- divi:heading {"level":4} --></p>
<h4>Po kilkunastu latach pracy z ludźmi mogę śmiało przyznać, że nią jestem.</h4>
<p><!-- /divi:heading --></p>
<p><!-- divi:paragraph --></p>
<p>Możesz pomyśleć – jaka pewna siebie. Tak, pewna swoich umiejętności i osiągnięć, które są efektem mojej pracy. Szczerze? Nie chce mi się już umniejszać i ciągle udawać, że właściwie to nic takiego, właściwie to zarządzałem zespołem i pracowałam w korporacji, ale to każdy przecież może. Nie każdy. Serio.</p>
<p><!-- /divi:paragraph --></p>
<p><!-- divi:paragraph --></p>
<p><!-- /divi:paragraph --></p>
<p><!-- divi:image {"id":1445,"sizeSlug":"full","linkDestination":"none"} --></p>
<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="700" height="450" src="https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2022/12/Jestem-Liderka-Dagmara-Seliga.png" alt="" class="wp-image-1445" srcset="https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2022/12/Jestem-Liderka-Dagmara-Seliga.png 700w, https://dagmaraseliga.com/wp-content/uploads/2022/12/Jestem-Liderka-Dagmara-Seliga-480x309.png 480w" sizes="(min-width: 0px) and (max-width: 480px) 480px, (min-width: 481px) 700px, 100vw" /></figure>
<p><!-- /divi:image --></p>
<p><!-- divi:heading {"level":4} --></p>
<h4>Po pierwsze, szukaj dobrych praktyk i wzorów</h4>
<p><!-- /divi:heading --></p>
<p><!-- divi:paragraph --></p>
<p>Kiedy pierwszy raz pojawiła się wizja kierowania zespołem, ja byłam gotowa na awans, ale nie aż taki, by z Polski nagle zarządzać 6 krajami i ludźmi, do tej pory będącymi moimi kolegami z zespołu. Byłam przerażona i podekscytowana. Cieszyłam się i płakałam na zmianę. Nikt wtedy nie dał mi warsztatu jak to się robi, by stworzyć zespół i osiągać cele. Tym bardziej z perspektywy czasu jestem z siebie dumna, że dałam radę, że szukałam najlepszych praktyk i wzorów do stania się liderką.&nbsp;</p>
<p><!-- /divi:paragraph --></p>
<p><!-- divi:paragraph --></p>
<p>Miałam wtedy świetną szefową – być może to, że też była psychologiem miało wpływ na naszą współpracę – pełną zrozumienia i wsparcia. To ona jak mantrę powtarzała mi – Dagmara, nie bierz za dużo, nie obiecuj za wiele, bo będziesz zawiedziona przede wszystkim sobą.&nbsp;</p>
<p><!-- /divi:paragraph --></p>
<p><!-- divi:paragraph --></p>
<p><!-- /divi:paragraph --></p>
<p><!-- divi:paragraph --></p>
<p><!-- /divi:paragraph --></p>
<p><!-- divi:heading {"level":4} --></p>
<h4>Po drugie, włącz autorefleksję</h4>
<p><!-- /divi:heading --></p>
<p><!-- divi:paragraph --></p>
<p>A ja wtedy miałam tak silną potrzebę udowadniania, że rzeczywiście nadaje się do tej roli, jakbym wciąż była oceniana. Więc brałam dużo za dużo zadań na siebie, za bardzo chciałam być dobra dla zespołu i wpadłam w pracoholizm.&nbsp;</p>
<p><!-- /divi:paragraph --></p>
<p><!-- divi:paragraph --></p>
<p>I tutaj dostałam najgłębszą lekcję bycia autentyczną liderką — autorefleksję. Tylko dzięki własnej terapii i pracy nad sobą, zrozumiałam, że samoświadomość jest podstawą do tego, by móc wpływać na innych, by budować zaangażowane zespoły. Bo tylko znajomość swoich schematów i przekonań, które uruchamiają nasze zachowania, gwarantuje, że na relacje będę patrzeć szerzej i z większym zrozumieniem.</p>
<p><!-- /divi:paragraph --></p>
<p><!-- divi:paragraph --></p>
<p><!-- /divi:paragraph --></p>
<p><!-- divi:paragraph --></p>
<p><!-- /divi:paragraph --></p>
<p><!-- divi:heading {"level":4} --></p>
<h4>Po trzecie, niezależnie od tytułów jesteś tylko człowiekiem</h4>
<p><!-- /divi:heading --></p>
<p><!-- divi:paragraph --></p>
<p>Kiedy dostałam jeszcze większy obszar do zarządzania – również geograficzny i wiele pracy wkładałam w budowanie relacji naznaczonych różnicami kulturowymi, zrozumiałam, że na koniec dnia wszyscy jesteśmy tylko ludźmi. I czy to jest RPA czy Rosja, każdy pracownik potrzebuje docenienia, prawdy, bycia częścią czegoś większego i klasycznego WHY – dlaczego jest potrzebny i ma robić to, co robi.</p>
<p><!-- /divi:paragraph --></p>
<p><!-- divi:paragraph --></p>
<p>Tytuł? Hotele 5*? Konferencje? Ciągłe podróże? Nie miało dla mnie znaczenia, bo do stołu siadałam z osobami takimi jak ja – martwiącymi się o rodzinę, o zdrowie, chcącymi dobrze wypaść czy po prostu żonglującym wieloma rolami na co dzień.</p>
<p><!-- /divi:paragraph --></p>
<p><!-- divi:paragraph --></p>
<p>Możesz sobie pomyśleć, że byłam pewnie strasznie miękka i można było mnie urobić. I tu Cię zawiodę. Owszem byłam bardzo wspierająca, ale i wymagająca. Dla mnie było to możliwe dzięki komunikacji, bo zawsze grałam w otwarte karty – mówiłam jakie mam wartości, co w pracy jest dla mnie ważne i jak pracuje z innymi. Nie oszukiwałam, nie ściemniałam i tego samego oczekiwałam od innych. I dowoziłam plany, osiągałam zakładane cele. Jako jedynej w Europie wspólnie z zespołem udało się osiągnąć wynik 40% udziału kobiet w zespole sprzedaży. A było to nie lada wyzwanie.&nbsp;</p>
<p><!-- /divi:paragraph --></p>
<p><!-- divi:paragraph --></p>
<p><!-- /divi:paragraph --></p>
<p><!-- divi:paragraph --></p>
<p><!-- /divi:paragraph --></p>
<p><!-- divi:heading {"level":4} --></p>
<h4>Po czwarte, poznaj z kim pracujesz</h4>
<p><!-- /divi:heading --></p>
<p><!-- divi:paragraph --></p>
<p>Być może bycie psychologiem to niezły handicap, który umiałam odpowiednio wykorzystać. Zawsze czułam, że każdy z nas ma taki specjalny guzik do motywacji – coś, co nakręca do działania, coś co sprawia, że chce się rano wstać i działać. I tego się trzymam pracując z ludźmi, żeby jednak na koniec dnia czuli, choć odrobinę satysfakcji, a nie tylko zmęczenie i frustrację. I to jest właśnie moje zadanie ten guzik odnaleźć, rozpoznać co jest ważne dla każdej osoby.&nbsp;</p>
<p><!-- /divi:paragraph --></p>
<p><!-- divi:paragraph --></p>
<p><!-- /divi:paragraph --></p>
<p><!-- divi:paragraph --></p>
<p><!-- /divi:paragraph --></p>
<p><!-- divi:heading {"level":4} --></p>
<h4>Po piąte wciąż mamy wiele do zrobienia</h4>
<p><!-- /divi:heading --></p>
<p><!-- divi:paragraph --></p>
<p>Tak, nieraz miałam załamki. Nie raz traciłam wiarę w siebie, w swoje możliwości. Płakałam do poduszki i wyobrażałam sobie, że rzucam papierami. Najczęściej było to wtedy, gdy chciałam coś zrobić niekoniecznie według tego, co czułam, wbrew sobie lub dostawałam jasny przekaz, że jestem zbyt…agresywna, wyrazista, zdecydowana. Pewnie gdybym była mężczyzną byłabym zdecydowana, konkretna czy charyzmatyczna.</p>
<p><!-- /divi:paragraph --></p>
<p><!-- divi:paragraph --></p>
<p>Sylvia Ann Hewlett ekonomistka powiedziała, że to nie my jesteśmy problemem, lecz to, że rolę przywódcy wciąż opisujemy w męskich kategoriach. Stąd tak wiele w nas wciąż stereotypów i obaw przed sięganiem po role liderek. I nie myślę tu wyłącznie o korporacjach. Bycie przedszkolanką, nauczycielką, lekarką również wymaga cech przywódczych. I właśnie dlatego kocham pracować z kobietami, które pragną być liderkami z krwi i kości.&nbsp;</p>
<p><!-- /divi:paragraph --></p>
<p><!-- divi:paragraph --></p>
<p>Nie każda z nas ma wsparcie w organizacji, w środowisku w którym funkcjonuje a to jest naprawdę bardzo ważne, by wiedzieć, że za Tobą stoi ktoś, kto wysłucha, zada dobre pytania i wspólnie odsłoni zasoby jakie masz do bycia liderką.&nbsp;</p>
<p><!-- /divi:paragraph --></p>
<p><!-- divi:paragraph --></p>
<p><!-- /divi:paragraph --></p>
<p><!-- divi:paragraph --></p>
<p><!-- /divi:paragraph --></p>
<p><!-- divi:heading {"level":4} --></p>
<h4>Coaching liderski w praktyce</h4>
<p><!-- /divi:heading --></p>
<p><!-- divi:paragraph --></p>
<p>Dlatego moje coachingi liderskie są połączeniem doświadczenia i wiedzy, bo zależy mi, by pracując z klientką było na maxa praktycznie, w odniesieniu do realnych wyzwań ale też ze zrozumieniem mechanizmów stojących za danymi zachowaniami. Jeśli interesuje Cię coaching liderski, zapraszam do kontaktu <a href="https://dagmaraseliga.com/dla-liderek/">tutaj</a> . Zaufały mi kobiety z takich firm jak: JLL,  Meta czy PPG.</p>
<p><!-- /divi:paragraph --></div>
			</div>
			</div>
				
				
				
				
			</div>
				
				
			</div></p>
<p>Artykuł <a href="https://dagmaraseliga.com/jestem-liderka/">Jestem Liderką</a> pochodzi z serwisu <a href="https://dagmaraseliga.com">Dagmara Seliga-Krawczyńska</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://dagmaraseliga.com/jestem-liderka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Oszust wśród nas! Czyli dlaczego zajęłam się syndromem oszusta.</title>
		<link>https://dagmaraseliga.com/oszust-wsrod-nas-czyli-dlaczego-zajelam-sie-syndromem-oszusta/</link>
					<comments>https://dagmaraseliga.com/oszust-wsrod-nas-czyli-dlaczego-zajelam-sie-syndromem-oszusta/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dagmara Seliga]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 Oct 2022 12:13:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Syndrom Oszusta]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://dagmaraseliga.com/?p=1384</guid>

					<description><![CDATA[<p>„Słuchaj, ja się boję, że oni w końcu odkryją, że ja się do tego nie nadaję” „Jak mnie nagradzają to strasznie głupio się z tym, czuje. Przecież każdy by to zrobił” „Nie lubię prosić o pomoc, bo jak to wygląda? Przecież to sygnał, że nie potrafię zrobić danego zadania” To przykłady częstych komunikatów jakie słyszę [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://dagmaraseliga.com/oszust-wsrod-nas-czyli-dlaczego-zajelam-sie-syndromem-oszusta/">Oszust wśród nas! Czyli dlaczego zajęłam się syndromem oszusta.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://dagmaraseliga.com">Dagmara Seliga-Krawczyńska</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h6 class="has-text-align-center wp-block-heading">„Słuchaj, ja się boję, że oni w końcu odkryją, że ja się do tego nie nadaję”</h6>



<h6 class="has-text-align-center wp-block-heading"><br>„Jak mnie nagradzają to strasznie głupio się z tym, czuje. Przecież każdy by to zrobił”</h6>



<h6 class="has-text-align-center wp-block-heading"><br>„Nie lubię prosić o pomoc, bo jak to wygląda? Przecież to sygnał, że nie potrafię zrobić danego zadania”</h6>





<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">To przykłady częstych komunikatów jakie słyszę od kobiet, które odnoszą sukcesy zawodowe – piastują wysokie stanowiska, są świetnymi ekspertkami w swoich specjalizacjach, kształtują biznesy na skalę europejską i światową, podziwiane i często przytaczane jako wzór do naśladowania.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Więc skąd takie u nich myśli? O co właściwie chodzi kobietom, które mają wszystko, by czuć się pewnie, by czuć się spełnione w swych rolach.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Chodzi o syndrom oszusta (ang. impostor syndrome), który grasuje wśród nas, niezależnie od płci, wykształcenia, pozycji zawodowej&nbsp; – nawet do 70% ludzi może odczuwać jego objawy na pewnym etapie swojego życia, wpływając na poziom pracy, wybory, decyzje a tym samym na jakość życia.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">A jak się objawia ten podstępny oszust? Przede wszystkim samoograniczającym się przekonaniem o braku umiejętności i zdolności, na które wskazują osiągnięcia, stanowisko lub innego rodzaju sukcesy. To znajdywanie niezliczonych sposobów zaprzeczania dowodom, które potwierdzają wysoką inteligencję i umiejętności.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Lęk i obawa, że w końcu ktoś odkryje prawdę, że nie zasługuję na tę pracę, na to zadanie. To również trudność z akceptacją pochwał i nagród, które są postrzegane jako niepotrzebne,&nbsp; ponieważ to co robimy, bardzo często umniejszamy i traktujemy jak coś oczywistego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Bardzo często osoby dotknięte tym syndromem wpadają w pracoholizm, perfekcjonizm i oczywiście ciągłe porównywanie się. Te mechanizmy gwarantują pozorne poczucie bezpieczeństwa – jeśli zrobię to zadanie na 120%, to udowodnię, że jednak może się do tej pracy nadaję. Jeśli będę brać wszystkie projekty i zadania, to potwierdzę, że warto było mnie zaangażować, że przynoszę firmie korzyści i jestem potrzebna.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To niestety negatywnie wpływa na życie osobiste, ponieważ po prostu na nie zaczyna brakować czasu ale też praca w ciągłym napięciu i lęku, ponad możliwości jest wykańczająca fizycznie i psychicznie, prowadząc do wypalenia zawodowego.&nbsp;</p>



<h3 class="wp-block-heading">Dlaczego o tym piszę?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">15 lat pracy w korporacjach było niezłym polem doświadczalnym pracy z osobami, które mimo potencjału i talentów, bardzo często potrzebowały wsparcia i potwierdzenia, aby sięgać po więcej, aby korzystać z możliwości rozwojowych oferowanych przez firmę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To były godziny rozmów, przede wszystkim z kobietami, które nie czuły się pewne, aby aplikować na stanowiska, twierdząc jak wiele im brakuje, które bały się, że zupełnie stracą czas dla rodziny, które przede wszystkim obawiały się, że awans lub podjęte wyzwanie obnaży ich brak umiejętności. Sama doświadczyłam poczucia oszustki, kiedy zaczęłam awansować, to był czas gdy wierzyłam, że najtrudniejsze sprawy muszę rozwiązać sama i najlepiej jak to możliwe.</p>



<p class="wp-block-paragraph">A kiedy trzy lata temu zaczęłam pracę jako coach i terapeuta nawet nie przypuszczałam jak bardzo syndrom oszusta będzie przewijał się w mojej pracy z klientami indywidualnymi, od studentów aż po liderów wyższego szczebla. Tkwią oni w ograniczających przekonaniach, wpędzają się w wypalenie zawodowe lub stoją w miejscu zamiast czerpać garściami z możliwości jakie przynosi im życie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlatego postanowiłam zająć się tym tematem, aby znaleźć najlepsze sposoby radzenia sobie ze zjawiskiem oszusta i żyć pełnią swoich możliwości.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Według badań przeprowadzonych przez dr Valerie Young, impostor może przyjąć 5 sposobów funkcjonowania: eksperta, perfekcjonisty, solisty, supermen/woman lub naturalnego geniusza.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Każdy z nich potrzebuje innego podejścia i do każdego z nich opracowuję program oswajania i najlepszego funkcjonowania, aby odnaleźć równowagę, własną moc i sprawczość.</p>
<p>Artykuł <a href="https://dagmaraseliga.com/oszust-wsrod-nas-czyli-dlaczego-zajelam-sie-syndromem-oszusta/">Oszust wśród nas! Czyli dlaczego zajęłam się syndromem oszusta.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://dagmaraseliga.com">Dagmara Seliga-Krawczyńska</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://dagmaraseliga.com/oszust-wsrod-nas-czyli-dlaczego-zajelam-sie-syndromem-oszusta/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
